Dziś zapraszam na proste maślane bułeczki. Są mięciutkie, sprężyste i wspaniale smakują do porannej kawy lub jako słodycz na podwieczorek. U nas znikają w mgnieniu oka.

Składniki:

* 500 g krupczatki orkiszowej inaczej Dunst
* 25 g świeżych drożdży
* 1/4 szklanki cukru
* 2 jajka
* 250 ml mleka/ u nas roślinne/
* pół łyżeczki soli
* 60 g masła, roztopionego i przestudzonego
* migdały do posypania

Przygotować zaczyn. Drożdże rozpuścić w połowie szklanki mleka, dodać dwie łyżeczki cukru i  dwie łyżki mąki orkiszowej. Wszystko dokładnie wymieszać, tak by nie było grudek.  Ostawić w ciepłe miejsce na 15 minut. Dunst orkiszowy/ mąkę krupczatkę połączyć z cukrem, jajkami, mlekiem, solą i całość wyrobić. Na koniec dodać roztopione  masło i ponownie wyrabiać. Ciasto można wyrabiać ręcznie, zazwyczaj jednak korzystam z robota kuchennego.
Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto ponownie krótko wyrobić i uformować kuleczki/ bułeczki. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w sporych odległościach od siebie. Przykryć ręczniczkiem na 2 minut na ponownego wyrośnięcia. 

Piec w temperaturze 180ºC przez około 15 - 18 minut. Bułeczki można ciepłe polukrować i udekorować:)

Smacznego!